Portal informacyjny, największa baza informacji o Darłowie, Darłówku i gminie Darłowo oraz interaktywne plany i mapy.

  SERWIS INFORMACYJNY

  INFORMACJE DLA TURYSTÓW

  BAZA NOCLEGOWA

  MAPY I PLANY

  DZIAŁ OGŁOSZEŃ

  REKLAMA

Auta Retro

REKLAMY

"Lidia" HOTEL SPA w Darłówku
"Lidia" HOTEL SPA w Darłówku

Ogłoszenia Katalog Foto galeria Mapy

 

wizyt: ogółem 10755256, w październiku 35652, dziś 1427; on-line: 164

Echo Darłowa

Aby kolejne tsunami nie zalało Darłowa

W sobotę 13 września przeszła ulicami Darłowa procesja pokutno-błagalna w 517. rocznicę zalania miasta przez falę bałtyckiego tsunami

Stare kroniki spisane przez darłowskich kartuzów  dokładnie zanotowały, że największa powódź w dziejach Darłowa miała miejsce 16 września 517 lat temu. Było to tsunami zwane na Pomorzu „Niedźwiedziem Morskim". Działo się to w czasie panowania księcia Bogusława X, który pielgrzymował wówczas do Ziemi Świętej. W rządach nad Pomorzem Zachodnim zastępowała go małżonka - księżna Anna, córka króla Kazimierza Jagiellończyka. Przebywała wtedy ze swym dworem w zamku w Darłowie. Ranek tego pamiętnego dnia był podobny do innych dni, tylko znacznie bardziej wietrzny. Wiejący z północnego zachodu silny wiatr wywołał sztorm. W południe wiatr dął już z mocą huraganu, zrywając połacie dachów, powalając drzewa i stare mury. Była to zapowiedź kataklizmu, jaki miał tej nocy runąć na Darłowo. W dawnym gotyckim ratuszu, stojącym na środku rynku zebrała się rada miejska, aby zaradzić zagrożeniu. Zamknięto cztery bramy miejskie, a na murach wystawiono straże. Na zamku księżna Anna zarządziła, aby wszyscy udali się do kaplicy i odmawiali modlitwy.

Powódź i jej skutki opisał mnich z klasztoru kartuzów Korona Maryi - naoczny świadek wyjątkowego wydarzenia.   Ósmego dnia po Narodzinach Maryi, roku 1497, w piątek w południe, zerwał się sztorm z północnego - zachodu i trwał do późnego wieczora wywołując powódź. W Darłówku zostały całkowicie zniszczone nabrzeża portowe, paraliżując na długi czas handel. Ich odbudowa pociągnęła za sobą wysokie koszty. Prawie wszystkie domy zostały rozmyte, wszystko bydło potonęło, a rzeczka (Lutowa łącząca Wieprzę z jeziorem Kopań) została zapiaszczona. Cztery cumujące w porcie statki, w tym duży „Kreyer" zostały wyrzucone na ląd. Jeden koło Żukowa Morskiego, dwa koło klasztoru kartuzów, jeden aż w pobliżu kaplicy Św. Gertrudy. W klasztorze woda stała w krużgankach i w kościele do wysokości ołtarzy. Sad mnichów został zniszczony, a ich piwo i wino zepsute tak, że nikt nie chciał go pić. W ogrodach przed miastem, po spłynięciu wody, znaleziono wiele ryb, a kapusta dostała od słonej wody słonawego posmaku. W okolicznych wsiach, szczególnie w Żukowie utonęło kilka osób. Ucierpiało również samo miasto: w spichlerzach nad rzeką było pełno wody i wiele towarów się zmarnowało, okna w kościele zostały rozbite, w kościele parafialnym spadła część dachu z wieży, runęło też przedbramie Bramy Wieprzańskiej. Przewrócony został wiatrak we wsi Krupy. W Kościele, pleban i burmistrz, ogarnięci wielkim strachem, ślubowali każdego roku w owym dniu, świętować po uroczystym nabożeństwie i ku chwale Boga, Najświętszej Maryi i wszystkich świętych, przejść z procesją wokół miasta, przy czym rada miała nieść ufundowaną piękną świecę woskową i rozdzielać jałmużnę.

Przyczyną tsunami w Darłowie było oddalone o 500 km na północ trzęsienie ziemi w rejonie jeziora Werner w Szwecji stwierdził dr Andrzej Piotrowski z Instytutu Geologii w Szczecinie. Nawet niewielkie ruchy tektoniczne mogły spowodować eksplozję metanu, uwięzionego w warstwach tworzących dno Bałtyku. Wywołało to wielki grzmot przypominający pomruk niedźwiedzia morskiego, który poprzedził atak fal tsunami.

Od roku 1991 franciszkanin Janusz Jędryszek wznowił przerwany dawniej zwyczaj odbywania procesji błagalno - pokutnych. Tegoroczna procesja błagalno - pokutna wyruszyła po nieszporach z kościoła Mariackiego. Przeszła ulicami: Wenedów, Morską, Podzamcze, F. Chopina, Wieniawskiego, Św. Gertrudy, do kościoła św. Gertrudy. Na czele procesji przed rycerzami konnymi i pieszymi niesiono krzyż z figurą Ukrzyżowanego Chrystusa, pochodzący z kościoła Św. Gertrudy. Dalej szli: Neokatechumenat parafii M. B. Cz. Po nich uczniowie ZSM nieśli figurę MB Fatimskiej - Matki Jedności i Księgę Ewangelii, a następnie szli harcerze, ministranci i księża. Dalej burmistrz Darłowa Arkadiusz Klimowicz niósł ufundowaną przez samorząd wielką świecę. Towarzyszyli mu wiceburmistrz Elżbieta Karlińska i radni Rady Miejskiej na czele z jej przewodniczącym Zbigniewem Groszem. Za nimi szli liczni mieszkańcy Darłowa. Radni rozdawali uczestnikom procesji i napotkanym mieszkańcom ciasteczka symboliczne DAR-DARY.

 

Leszek Walkiewicz
Darłowo, ED 9/2014

Auta Retro

strona główna

o nas

reklama

kontakt

Serwis informacyjny o Ziemi Darłowskiej

infopomorze.pl | iwczasy.pl | plan.darlowo.pl | plan.dabki.info | plan.wicie.info
mapa.gmina.darlowo.pl

 

 

 

Wszelkie prawa zastrzeżone. © 2005-2009 www.infodarlowo.pl, www.infopomorze.pl