Portal informacyjny, największa baza informacji o Darłowie, Darłówku i gminie Darłowo oraz interaktywne plany i mapy.

  SERWIS INFORMACYJNY

  INFORMACJE DLA TURYSTÓW

  BAZA NOCLEGOWA

  MAPY I PLANY

  DZIAŁ OGŁOSZEŃ

  REKLAMA

Auta Retro

REKLAMY

"Lidia" HOTEL SPA w Darłówku
"Lidia" HOTEL SPA w Darłówku

Ogłoszenia Katalog Foto galeria Mapy

 

wizyt: ogółem 9821019, w maju 24182, dziś 373; on-line: 260

Echo Darłowa

Kłusują na trocie i łososie na uchodzących do morza rzekach oraz na Bałtyku

Co roku Polski Związek Wędkarski zarybia świeżym narybkiem troci i łososi przymorskie rzeki takie jak n.p.: Wieprza, Grabowa, Słupia, Parsęta. Gdyby tego nie robił wyginęłyby te szlachetne ryby. Trocie i łososie wylęgają się w rzekach, lub w stawach hodowlanych. Te drugie, jako smolty, gdy osiągną długość ok. 12 cm są wpuszczane do rzek, w których spędzają od kilku dni do dwóch lat. Następnie wypływają na morze, gdzie rozwijają się i żyją. Gdy osiągną wiek rozrodczy ryby te płyną w kierunku swojego miejsca urodzenia, aby się rozmnożyć. W czasie tej wędrówki trocie i łososie kierują się zapachem wody w miejscu, w którym przyszły na świat. W trakcie przekraczania granicy wód słodkich i słonych u łososi dokonują się w ich organizmach zmiany biochemiczne i fizjologiczne. Podczas tarła samce łososi zmieniają ubarwienie na czerwonawe, a żuchwa przybiera kształt haka. W drodze na tarło łososie i trocie nie spożywają pokarmu, a często muszą przeskakiwać liczne tamy lub pokonywać progi rzeczne. Przemieszczając się w górę rzeki łososie przepływają nawet kilkaset km. Po dotarciu do celu samice składają ikrę na dnie rzeki, a samce polewają ją mleczkiem. Po kilku dniach najczęściej kończą życie. Jeśli przeżyją, mogą brać udział w tarle nawet 2-3 razy.

Każdej jesieni w rejonach ujść rzek nasilają się nielegalne połowy ryb łososiowatych, wpływających tam z morza na tarło. W okresie od 1 października do 31 grudnia łososie i trocie znajdują się pod ochroną. Nie wolno ich łowić wędkarzom. Wówczas rozpoczyna się jesienny sezon kłusowniczy. Najczęściej po ciemku, a niekiedy w biały dzień kłusownicy wyłapują te gatunki ryb sieciami, hakami, harpunami, szarpakami, na prąd, a także na "malinę". Złowione ryby po cenach hurtowych trafiają do stałych odbiorców w tzw. dziuplach skąd dostarczane są do wędzarni czy restauracji. Proceder ten najczęściej uprawiają ludzie bezrobotni i mający trudne warunki życiowe.

Zwalczaniem kłusownictwa zajmują się głównie funkcjonariusze Straży Rybackiej, Straży Granicznej i Policja. Ujawniają oni wiele przestępstw i wykroczeń, które zazwyczaj w sądach kończą się mandatem, pouczeniem, upomnieniem, a co najwyżej karą w zawieszeniu. Maksymalna kara to 2 lata pozbawienia wolności, ale często sprawa kończy się umorzeniem, ze względu na tzw. niską szkodliwość społeczną.

W Darłowie w ostatnim okresie do 20 października b.r. miejscowa Placówka Straży Granicznej zarekwirowała sprzęt kłusowniczy o wartości 20.064 zł.  Pogranicznicy zatrzymali 50 zestawów sieci kłusowniczych o długości 1840 mb, łódź wiosłową, silnik zaburtowy Marine, 20 szt. pęczków hakowych, 2 żaki oraz 27,3 kg ryb. Wspólnie z Państwową Strażą Rybacką przeprowadzili cztery akcje zwalczające kłusowników, podczas których zabrano 11 zestawów sieci kłusowniczych o długości 2650 m, 5 sznurów kłusowniczych o długości 1500 m, 4 pływaki styropianowe z dratwa i hakami, 3 żaki oraz 8,5 kg ryb. Według szacunków specjalistów tylko, co czwarta, piąta ryba dociera na tarło.

 

Leszek Walkiewicz
Darłowo, ED 10/2011

Auta Retro

strona główna

o nas

reklama

kontakt

Serwis informacyjny o Ziemi Darłowskiej

infopomorze.pl | iwczasy.pl | plan.darlowo.pl | plan.dabki.info | plan.wicie.info
mapa.gmina.darlowo.pl

 

 

 

Wszelkie prawa zastrzeżone. © 2005-2009 www.infodarlowo.pl, www.infopomorze.pl