Portal informacyjny, największa baza informacji o Darłowie, Darłówku i gminie Darłowo oraz interaktywne plany i mapy.

  SERWIS INFORMACYJNY

  INFORMACJE DLA TURYSTÓW

  BAZA NOCLEGOWA

  MAPY I PLANY

  DZIAŁ OGŁOSZEŃ

  REKLAMA

Auta Retro

REKLAMY

"Lidia" HOTEL SPA w Darłówku
"Lidia" HOTEL SPA w Darłówku

Ogłoszenia Katalog Foto galeria Mapy

 

wizyt: ogółem 6126971, w grudniu 14085, dziś 692; on-line: 262

Echo Darłowa

Stanisław Dulewicz

Stanisław Dulewicz - patron Miejskiego Gimnazjum i ulicy w Darłowie

Stanisław Dulewicz urodził się 24 kwietnia 1893 r. w mieście Słomniki odległym o 24 km od Krakowa. Jego rodzice Antoni i Elżbieta z domu Mrożkiewiczowa mieli jeszcze dwoje dzieci Antoniego i Józefę. Po ukończeniu szkoły powszechnej w rodzinnym mieście S. Dulewicz uczęszczał w latach 1903 - 1908 do Gimnazjum Księży Misjonarzy w Krakowie. Aby uzyskać uprawnienia do pracy w Kongresówce przeniósł się do Kalisza, gdzie zdał maturę w 1912 r. w Klasycznym Gimnazjum Męskim. Od czerwca 1912 r. pracował jako nauczyciel w majątkach prywatnych w Działoszycach, Skalbmierzu w woj. kieleckim. W roku 1917 został członkiem Polskiej Organizacji Wojskowej i ukończył w Kielcach zakonspirowaną szkołę podchorążych POW. Obok udzielanych w dalszym ciągu lekcji oddawał się niepodległościowej pracy oświatowej z dorosłymi i harcerzami. Aby uniknąć aresztowania za udział w starciu z żandarmerią austriacką opuścił powiat miechowski i przeniósł się do Pilicy. Tam uczył w czteroklasowym Progimnazjum Ogólnokształcąco -Koedukacyjnym. Pracując w Pilicy do roku 1920 zapisał się na wydział filozoficzny Uniwersytetu w Poznaniu, skąd wkrótce przeniósł się do Lublina na tworzący się Katolicki Uniwersytet Lubelski na wydział prawa i nauk ekonomicznych. Gdy bolszewicy zaatakowali nasz kraj 20 czerwca 1920 r. na ochotnika wstąpił do Wojska Polskiego. W wojnie polsko - bolszewickiej brał udział w zapasowym szwadronie medyków I Pułku Ułanów Krechowickich w Tarnowie. Do Lublina wrócił w końcu 1920 r. Następnie uczył łaciny, języka polskiego, przyrody, historii i matematyki w gimnazjach żeńskich: Sobolewskiej, Sióstr Urszulanek, Radzikowskiej oraz w Szkole Rzemieślniczej. Dodatkowo wieczorowo w latach 1924 - 1929 uczył historii na Wojskowych Kursach Maturalnych. Z dniem 1 sierpnia 1928 r. został zatrudniony jako nauczyciel łaciny w najstarszej Szkole Lubelskiej przemianowanej w 1934 r. na Prywatne Męskie Gimnazjum im. Stefana Batorego. Ogrom pracy dydaktycznej spowodował przerwanie studiów na KUL-u i poddanie się egzaminowi nauczycielskiemu przed Komisją Egzaminacyjną w Warszawie. Dyplom nauczyciela szkół średnich uzyskał 13 marca 1931 r. W latach 1920 - 1938 w Lublinie udzielał się w wielu organizacjach społecznych jak n.p.: w Towarzystwie Nauczycieli Szkół Średnich i Wyższych gdzie był sekretarzem zarządu okręgu lubelskiego. Sekretarzem był również w Towarzystwie Pomocy Polonii Zagranicznej. Ponadto był prezesem Szkolnych Kół PCK oraz jako prelegent Polskiego Związku Zachodniego objeżdżał miasta województw lubelskiego i wołyńskiego. W latach 1935 - 1939 propagował idee wprowadzenia ogródków działkowych i był prezesem Towarzystwa Miłośników Ogrodnictwa w Lublinie oraz członkiem rady Miłośników Ogródków Działkowych w Warszawie. Przed wybuchem II wojny światowej przez dwa lata był przewodniczącym komisji odczytowej Związku Pracy Kulturalnej na okręg lubelski. Był również sekretarzem Diecezjalnego Komitetu Lubelskiego. Za ofiarną pracę pedagogiczną i działalność niepodległościową został uhonorowany 11 listopada w 1936 r. Srebrnym Krzyżem Zasługi, a następnie Krzyżem Polskiej Organizacji Wojskowej i Medalem Niepodległości. Ponadto otrzymał Honorową Odznakę PCK. W roku szkolnym 1938/39 uczył w gimnazjum w Radziejowie Kujawskim i podpisał kontrakt na naukę łaciny w Gimnazjum i Liceum im. Marszałka Piłsudskiego w Łodzi. Wybuch II wojny światowej uniemożliwił mu objęcie pracy w Łodzi. Zatrudniony następnie w sklepie volksdeutscha jako księgowy prowadził tajne nauczanie. Prawie trzy lata wraz z córką Anną uczył polskie dzieci. W roku 1940 zmarła mu żona Maria z domu Pławińska. Na skutek donosu 12 czerwca 1944 r. wraz z dwoma córkami Anną i Marią - Weroniką oraz synem Andrzejem zostaje aresztowany nocą i wywieziony do obozu przejściowego w Poznaniu. Następnie wszystkich przewieziono do obozu w Pile, gdzie jak pisze w pamiętniku ludzie ginęli jak muchy. Chory na czerwonkę i osłabiony z głodu dzięki znajomości języka niemieckiego został z dziećmi wywieziony w bydlęcym wagonie na przymusowe roboty do Darłowa. W Rügenwalde na rynku rozdzielono jego rodzinę przekazując każdego w inne nieznane miejsce. Osłabiony obozem i przebytą chorobą S. Dulewicz nie mógł wykonywać ciężkich prac i dlatego bauer P. Nietzke przekazał go do Arbeitsamtu, skąd przydzielono go do gospodarstwa obejmującego rozległe ogrody warzywne i sady owocowe należące do Lignitzowej, gdzie pracował po 12 godzin dziennie w zamian otrzymując skromne wyżywienie. Zamieszkiwał na strychu lub w pralni. Na początku marca 1945 r. odnalazł swoje dzieci i wszyscy razem oraz z kilkoma Polakami i Francuzami zamieszkali u Lignitzowej.

W nocy z 6 na 7 marca 1945 r. do Darłowa weszły zmotoryzowane sowieckie oddziały 19 Armii II Frontu Białoruskiego od strony Dąbek i Jeżyc. Po krótkiej potyczce w okolicach dworca i obecnej ul. Powstańców Warszawskich zajęto Darłowo. Część wojska niemieckiego poddała się, a część uciekła w stronę Darłówka. Tam kilka kompanii wzięto do niewoli. Czteroosobowa delegacja niemiecka na czele z burmistrzem poddała oficjalnie miasto. Wkrótce Darłowo obsadziła Komenda Wojenna, która ustaliła godzinę milicyjną i nakazała zameldowanie wszystkich mieszkańców oraz rejestrację maszyn do pisania, aparatów fotograficznych, samochodów i innych urządzeń. Komendantura sowiecka wyznaczyła 10 marca na burmistrza niemieckiego ślusarza Leopolda. W mieście pozostało zaledwie tysiąc mieszkańców. Ponieważ oprócz łaciny, francuskiego i greki S. Dulewicz znał język rosyjski oraz niemiecki został tłumaczem przy Komendanturze Wojennej, której zwierzchnikiem był major Pietuchow.

Starosta powiatu sławieńskiego w sprawozdaniu z Darłowa za okres od 6 do 10 maja 1945 pisał: ?tak w mieście Sławno jak i w Rugenwalde gromadzą Sowieci z mieszkań poniemieckich wszystko, co przedstawia większą wartość od mebli, pościeli, narzut i zegarków do urządzeń fabrycznych i maszyn włącznie. Rzeczy te są magazynowane i oczekują na wywiezienie. Sowieci rozmontowali w Darłowie: Fabrykę Łożysk Kulkowych, produkującą 70 tys. kompletnych łożysk, Fabrykę Mączki Rybnej, Fabrykę Konserw Mięsnych "RÜWAG" i fabrykę konserw - Carl Schiffmann, Stocznię Kutrów Rybackich, Fabrykę Maszyn Rolniczych, Emaliernię, mleczarnię, zakład bednarski oraz w znacznej części Fabrykę Pieców Przenośnych i wywieźli do ZSRR. Pracami demontażowymi kierował mjr Skokow.

Obowiązki pierwszego burmistrza Józef Czarnecki - starosta sławieński powierzył 10 czerwca 1945 r. Stanisławowi Dulewiczowi. Siedziba zarządu miasta i delegatury starostwa na teren trzech gmin Darłowo, Naćmierz i Stary Jarosław mieściła się w budynku obecnego banku PKO w narożu ulic Morskiej i Pocztowej. Władzę jednak sprawowała Komendantura Wojenna, która przejęła 38 obiektów przemysłowych i komunalnych, w tym m.in. elewatory, dwa młyny, garbarnię, fabrykę masła, aptekę, rzeźnię, fermę świń, port, poligon superciężkiej artylerii, drukarnię i inne. Z chwilą zajęcia miasta przez Sowietów elektrownia i wodociągi przestały funkcjonować i były zaminowane. Po rozminowaniu z inicjatywy S. Dulewicza inż. Brunk, przeszkolił nową obsadę i uzupełnił braki w maszynowni, po czym uruchomił w kwietniu miejskie wodociągi i elektrownię. Dulewicz był także tłumaczem z łaciny na polski ewangelii, jaką wygłaszał w kościele Św. Gertrudy zaprzyjaźniony z nim ksiądz Krauze.

Z radością, rakietami i z salwami przyjęto 8 maja komunikat o zakończeniu wojny. Ostatni komendant wojenny Darłowa opuścił miasto dopiero 17 października 1946 r. Władze powiatowe namawiały burmistrza Darłowa do wstąpienia do partii. Dlatego S. Dulewicz wstąpił do PPS. Do pierwszego organizacyjnego zebrania PPS w Darłowie doszło 18 sierpnia w siedzibie magistratu. Na apel burmistrza wstąpiło do PPS stu kilkudziesięciu członków. Należeli: urzędnicy, kolejarze, rzemieślnicy, leśnicy, portowcy. W końcu 1945 r. darłowska organizacja PPS skupiała kilkuset członków zrzeszonych w 11 kołach. Dulewicz został wybrany pierwszym przewodniczącym Komitetu Miejskiego PPS i funkcję tę pełnił aż do połączenia PPS i PPR.

W sierpniu 1945 r. Leon Walkowski wraz z Piotrem Jarominiakiem, Kazimierzem Wachowiakiem, Stanisławem Dulewiczem i innymi utworzyli Spółkę Rybacką. Prezesem został Stanisław Dulewicz. Spółka prowadziła połowy na dwóch jeziorach Kopań i Wicko sześcioma łodziami. W lutym 1946 r. Morski Urząd Rybacki zezwolił na wydobycie z dna morskiego i wyremontowanie kutra, zarejestrowanego jako ?Der 1". Podpisanie porozumienia 22 sierpnia 1946 r. pomiędzy burmistrzem S. Dulewiczem, kapitanem portu Juszczakiewiczem a władzami sowieckimi umożliwiło Polakom ograniczony dostęp do portu. W dniu 12 lipca 1946 r. przedstawiciele miasta wzięli udział w I Zjeździe Związku Gospodarczego Miast Morskich. Gdy Darłowo przystąpiło do Związku Gospodarczego Miast Morskich Stanisław Dulewicz został członkiem rady tego stowarzyszenia zwanego hanzą miast polskich.

1 października 1945 r. odbyło się inauguracyjne posiedzenie Międzypartyjnej Komisji Porozumiewawczej. Jej pracami kierował Stanisław Dulewicz. W styczniu 1946 r. ustalono klucz do mianowania członków rady narodowej. PPS i PPR miały po 3 mandaty, SL i PSL - 3, SD - 2, Zrzeszenie Kupców i Rzemieślników - 1, Samopomoc Chłopska - 1, TUR -1 oraz wolne zawody 2. Inauguracyjne posiedzenie RN odbyło się 13 marca 1946. Wzięli w nim udział: Teodor Niedźwiedziński, Jan Jałoszyński, Stefan Maroszek, Paweł Hinc, Stanisław Napierała, Alfons Alwin, Leon Hass, Władysław Lewicki, Leon Pacer, Edmund Kierzek, Stanisław Chudziński, Witold Ruszkowski, Zenon Śmiechowski, Jan Figas, Leon Haska, Michał Milejczak. Przewodniczącym RN wybrano Stefana Maroszka. Na posiedzeniu, które odbyło się 13- 15 maja dokonano wyboru burmistrza i zastępcy. Burmistrzem wybrano Stanisława Dulewicza, a zastępcą Ludwika Dzierżanowskiego. Na początku sierpnia delegacja miasta z burmistrzem na czele przebywała w Gdańsku u Delegata Rządu RP  d/s Wybrzeża w celu uzyskania pożyczki na rozwój miasta. Uzyskano pożyczkę 2 miliony zł. Dzięki pożyczce udało się uruchomić m.in.: szpital, stocznię, transport kolejowy i nieco później port. Burmistrz utworzył gospodarstwo miejskie, liczące 80 krów i ponad 60 koni. Zasługą pierwszego włodarza miasta jest również namówienie franciszkanina o. Damiana Tynieckiego do objęcia probostwa w kościele Mariackim. Pierwszą uroczystą mszę po przejęciu i uporządkowaniu kościoła odprawiono 1 września 1945 r. W tym samym czasie uporządkowano budynek szkoły podstawowej i rozpoczęto zapisy do szkoły. Pierwszym kierownikiem SP został Stanisław Chądzyński. Zajęcia szkolne rozpoczęto w pierwszych dniach listopada. W tym samym miesiącu. utworzono w Darłowie także pierwszą szkołę średnią. Była to filia Państwowego Gimnazjum i Liceum w Sławnie. Od tego czasu funkcję burmistrza łączył z kierowaniem darłowską szkołą.

Stanisław Dulewicz powołał również polską milicję i wyposażył ją w broń i mundury. Na czele posterunku stanął Jan Jerzewski. Jednocześnie zlikwidowano niemiecki, a nadano polski charakter miastu m.in. poprzez przemianowanie nazw ulic. Dalej utworzono stołówkę, miejskie gospodarstwo oraz hotel. W kwietniu 1947 r. Stanisław Dulewicz został wybrany wiceprzewodniczącym rady nadzorczej Gminnej Spółdzielni Samopomoc Chłopska w Derłowie. Za jego kadencji odbudowano linię kolejową Darłowo - Sławno. Chociaż rządził niecałe dwa lata ma dla miasta wielkie zasługi. Z inicjatywy Stanisława Dulewicza 11 stycznia 1946 roku odbyło się Zebranie Przedstawicieli i wybrano Radę Nadzorczą Banku Ludowego, której przewodniczącym został wybrany urzędujący burmistrz Darłowa, funkcję kierownika banku powierzono Alfonsowi Kaniewskiemu. W dniu 1 kwietnia 1946 roku nastąpiło uroczyste otwarcie Banku Ludowego - spółdzielni z ograniczoną odpowiedzialnością. Pierwszy burmistrz Darłowa przyczynił się też do założenia w kwietniu 1945 r. w Darłowie Domu Dziecka. Organizatorką i zarazem jego pierwszą kierowniczką była Helena Kulesza. Na siedzibę Domu Dziecka burmistrz wyznaczył  budynki z ogrodami położone przy ulicy Morskiej nr 76 -78, należące wcześniej do niemieckiej administracji celnej. W marcu 1946 r., kiedy Sowieci oddali ogrody warzywne i sady miastu S. Dulewicz utworzył Towarzystwo Ogródków działkowych i przekazał mu te tereny pod ogródki działkowe. W połowie maja, 1946 r. Darłowo z honorami witało delegata Rządu ds. Wybrzeża - Eugeniusza Kwiatkowskiego. Ważnego gościa interesowały przede wszystkim obiekty portowe, elewatory i obiekty fabryczne. Ograbione z maszyn przedstawiały nieszczególny widok Na pożegnalnej kolacji E. Kwiatkowski przyrzekł burmistrzowi udzielić pomocy w uruchomieniu portu i innych obiektów fabrycznych.

Był nie tylko energicznym gospodarzem miasta, ale również działaczem Polskiej Partii Socjalistycznej, która w Darłowie zdystansowała komunistyczną PPR. Po sfałszowanym referendum 30 czerwca 1946 r. represje spotykają nie tylko opozycyjny PSL, ale wkrótce także dotychczasowych sojuszników PPS. Z końcem 1946 r. osaczony z wielu stron składa rezygnację. We wniosku złożonym do starosty S. Dulewicz złożył o odwołanie go z funkcji burmistrza tłumaczył się nadmiernym obciążeniem pracami w szkolnictwie, w PPS, w Związku Gospodarczym Miast Morskich oraz sprawami osobistymi. Uroczyste pożegnanie I burmistrza odbyło się w sali gimnastycznej 28 grudnia 1946 r. Wraz z odejściem S. Dulewicza zakończył się pierwszy najtrudniejszy etap powstawania w Darłowie polskiej administracji państwowej. W dwa lata później pozbawiono go również stanowiska dyrektora w szkole. Nie dał się jednak przekabacić i nie wstąpił do PZPR-u. W latach 1949-1953 pracował jako nauczyciel w Darłowie i w Sławnie.

Uchwałą Rady Państwa z 22 listopada 1958 został odznaczony Złotym Krzyżem Zasługi. Rada Miejska w Darłowie uchwałą z dnia 22.02.1997 r. przyznała pośmiertnie medal "Zasłużony dla miasta Darłowo". Dobrze się stało, że S. Dulewicz spisał swoje wspomnienia głównie z lat 1945 - 1948. Pamiętnik napisany w 1957 r. zawiera ważne fakty świadka niecodziennych wydarzeń związanych z Darłowem. Docenił jego wartość Instytut Zachodni w Poznaniu przyznając autorowi I nagrodę w Konkursie na "Pamiętnik osadnika Ziem Odzyskanych".

Zmarł w wieku 70 lat 13 września 1963 r. Z dwóch związków małżeńskich miał ośmioro dzieci. Wszyscy mieszkali przy ul. Morskiej 54.

Doceniając zasługi I burmistrza Miejska Rada Narodowa nazwała jego imieniem ulicę 30 czerwca 1981 r. Za zasługi głównie na polu oświatowym Miejskie Gimnazjum w Darłowie na swoje dziesięciolecie przyjęło imię Stanisława Dulewicza. Ufundowaną z tej okazji przez samorząd tablicę pamiątkową odsłonili 8 października 2009 burmistrz Darłowa Arkadiusz Klimowicz razem z wnukiem patrona gimnazjum. Przymocowano ją przy wejściu do gimnazjum. Umieszczono na niej słowa, które często powtarzał patron szkoły, również nauczyciel gimnazjalny: "Bez przeszłości nie ma przyszłości". Teraz, gdy minęło 65 lat od zakończenia działań wojennych na tym terenie i rozpoczęcia  budowy polskiego Darłowa na budynku gdzie w latach 1945-1963 mieszkał I powojenny burmistrz Darłowa zostanie odsłonięta  7 marca pamiątkowa tablica ufundowana przez samorząd.

 

L. Walkiewicz
Darłowo, ED 3/2010

Auta Retro

strona główna

o nas

reklama

kontakt

Serwis informacyjny o Ziemi Darłowskiej

infopomorze.pl | iwczasy.pl | plan.darlowo.pl | plan.dabki.info | plan.wicie.info
mapa.gmina.darlowo.pl

 

 

 

Wszelkie prawa zastrzeżone. © 2005-2009 www.infodarlowo.pl, www.infopomorze.pl