Portal informacyjny, największa baza informacji o Darłowie, Darłówku i gminie Darłowo oraz interaktywne plany i mapy.

  SERWIS INFORMACYJNY

  INFORMACJE DLA TURYSTÓW

  BAZA NOCLEGOWA

  MAPY I PLANY

  DZIAŁ OGŁOSZEŃ

  REKLAMA

Auta Retro

REKLAMY

"Lidia" HOTEL SPA w Darłówku
"Lidia" HOTEL SPA w Darłówku

Ogłoszenia Katalog Foto galeria Mapy

 

wizyt: ogółem 11948468, w maju 41914, dziś 249; on-line: 101

Echo Darłowa

Z kresów do Darłowa: Poznajemy kombatantów

Wacław Grykień urodził się 30 października 1925 roku w Wiguszkach w powiecie Lidzkim w województwie Nowogródzkim. Jest synem Konstantego i Emilii z domu Honczar. Jego tata był z zawodu cieślą i miał 10 hektarowe gospodarstwo. Wacław miał trzech braci i cztery siostry. Przed wojną zdążył ukończyć 5 klas szkoły powszechnej w Wiguszkach w swej miejscowości rodzinnej. Później w Darłowie dokończył swą edukację. Od młodego wieku należał do patriotycznej organizacji „Orląt”, z którą wyjeżdżał nad Niemen na obozy. Ta paramiltarna organizacja była pod opieką Polskiego Wojska.
W dniu 18 września 1939 roku naszą ziemię zajęły wojska sowieckie i włączyły nas do Białoruskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej, mówi sympatyczny starszy pan Wacław. W tym czasie NKWD prześladowała i wywoziła do obozów Polaków. Ja wówczas pracowałem na roli i należałem do Armii Krajowej. Wciągnął mnie tam starszy brat Adolf, który był w zbrojnym oddziale AK w lesie. Od końca czerwca 1941 roku przeszliśmy pod okupację niemiecką. Gdy w sierpniu roku 1944 ziemię lidzką zajmowali sowieci stawiliśmy im zbrojny opór. Po zajęciu Nowogródczyzny Rosjanie ogłosili pobór do Armii Czerwonej wszystkich urodzonych w latach 1900 - 1926. Żądali ode mnie abym podpisał listę, że jestem Białorusinem, ale ja się kategorycznie nie zgodziłem. Jestem Polakiem i chciałem iść do Wojska Polskiego. Gdy tylko pojawił się w naszych stronach polski oficer zaciągnąłem się na ochotnika do naszego wojska. Od 27 października 1944 r. zostałem żołnierzem 27 pułku piechoty, 10 Sudeckiej Dywizji w III Armii Wojska Polskiego, sformowanej w Rzeszowie. Na początku przewieziono nas do majątku w Słacinie koło Rzeszowa, gdzie wszystkich nas przeszkolono. Po przysiędze w styczniu 1945 roku ruszyliśmy na front. Mój szlak bojowy biegł przez Dębicę, Tarnów, Kraków, Katowice do Chorzowa. Początkowo byliśmy w drugiej linii frontu i wyłapywaliśmy SS- manów i niedobitków wojennych. W czasie wojny nasza rodzina była szykanowana przez sowieckie władze. Ojca zmuszano do wstąpienia do kołchozu. Dopiero gdy ja i mój brat pocztą polową przysłaliśmy zaświadczenia, że walczymy w polskiej armii naszej rodzinie dano spokój. Od 27 lutego 1945 r. zostaliśmy podporządkowani II Armii W.P. Z Chorzowa przewieziono nas koleją do Czarnkowa i dalej już pieszo szliśmy na Barlinek i Piłę. Dalej mój szlak wojenny wiódł przez Gorzów do Poznania i następnie do twierdzy Wrocław. Następnie walczyliśmy pod Zgorzelcem, Nysą i Szprewą. Zdobyliśmy Budziszyn, Drezno, Bamberg i doszliśmy pod Berlin. Po kapitulacji III Rzeszy w dniu 8 maja 1945 r, w ramach operacji praskiej naszą 10 Sudecką D. P. przerzucono pod Mielnik, położony u ujścia czeskiej Wełtawy do Łaby. Tam nacieraliśmy na wojska niemieckie i przeszliśmy do pościgu. Dla mnie plutonowego II wojna światowa zakończyła się w dniu 11 maja 1945 r. Po powrocie do kraju nasza jednostka została wcielona do Okręgu Wojskowego Śląsk. Dalej jednak byłem w wojsku. Zajmowaliśmy się obroną granic, braliśmy udział w sianiu zbóż i w akcji żniwnej. Zwalczaliśmy też niemieckie bandy. W czerwcu 1946 r. w Nowej Rudzie przydzielono mnie do ochrony lokalu referendalnego. Później szkoliłem elewów. W marcu 1947 r. wyszedłem z wojska i zostałem osadnikiem wojskowym na Ziemi Kłodzkiej. Starałem się o gospodarkę, ale mi jej nie przyznano gdyż byłem kawalerem. Mój starszy brat nie doczekał końca wojny, zginął na froncie w dniu 21 kwietnia 1945 roku. Na ziemię darłowską do Porzecza przybył Wacław Grykień już w roku 1947 na wesele kuzynki. Tu poznał Olimpię Kamieniecką i ożenił się z nią w roku 1948. Państwo Grykieniowie mają troje dzieci: Jana, Wiesława i Teresę oraz czterech wnuków i jedną wnuczkę. Od roku 1950 pan Wacław pracował w stoczni PPi UR „Kuter” w Darłowie. Naprawiał silniki, pracował w narzędziowni i był brygadzistą. W latach 60 - tych był radnym Miejskiej Rady Narodowej. Po przepracowaniu nienagannie 35 lat w tej samej firmie przeszedł na emeryturę w roku 1982. Należy do ludzi t.zw. złotych rączek. Potrafi naprawić sprzęt gospodarstwa domowego czy buty. Przez wiele lat hodował pszczoły. Działał też społecznie w zarządzie Związku Bojowników o Wolność i Demokrację. Wacław Grykień za walki na froncie, za pierwsze lata odbudowy kraju po wojnie i solidną pracę otrzymał następujące odznaczenia polskie i radzieckie: Medal za Pobiedu - 1946; Odznaka Grunwaldzka - 1946; Medal za Odrę, Nysę i Bałtyk - 1947; Medal Zwycięstwa i Wolności - 1947; Brązowy Krzyż Zasługi - 1969; Medal za Udział w Walkach o Berlin - 1969; Medal Zasłużony na Polu Chwały - 1970; Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski - 1978; Medal za Utrwalenie Władzy Ludowej - 1986; Medal 50 lat Zwyciestwa w Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej - 1995; Odznaka Weterana - 1996; Za Zasługi dla Związku Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych - 1998; Patent Weterana - 2000; awans na stopień podporucznika Wojska Polskiego - 2001 r. 
 


Darłowo, ED 7/2003

Auta Retro

strona główna

o nas

reklama

kontakt

Serwis informacyjny o Ziemi Darłowskiej

infopomorze.pl | iwczasy.pl | plan.darlowo.pl | plan.dabki.info | plan.wicie.info
mapa.gmina.darlowo.pl

 

 

 

Wszelkie prawa zastrzeżone. © 2005-2009 www.infodarlowo.pl, www.infopomorze.pl