Portal informacyjny, największa baza informacji o Darłowie, Darłówku i gminie Darłowo oraz interaktywne plany i mapy.

  SERWIS INFORMACYJNY

  INFORMACJE DLA TURYSTÓW

  BAZA NOCLEGOWA

  MAPY I PLANY

  DZIAŁ OGŁOSZEŃ

  REKLAMA

Auta Retro

REKLAMY

"Lidia" HOTEL SPA w Darłówku
"Lidia" HOTEL SPA w Darłówku

Ogłoszenia Katalog Foto galeria Mapy

 

wizyt: ogółem 8366364, w wrześniu 39000, dziś 311; on-line: 187

Echo Darłowa

Morska energetyka wiatrowa kołem zamachowym dla gospodarki nadmorskich regionów

W Słupskim Inkubatorze Technologicznym pod patronatem Senatu RP 21 stycznia odbyła się międzynarodowa konferencja na temat planów rozwoju w Polsce morskiej energetyki wiatrowej.

Udział w niej wzięło ponad 300 osób, w tym - wiceminister transportu Anna Wypych-Namiotko i wiceminister środowiska Stanisław Gawłowski, parlamentarzyści, samorządowcy, przedstawiciele świata nauki i biznesu. W panelach prowadzono dyskusje o „Miejscu przemysłu i energetyki morskiej w polityce gospodarczej i energetycznej" o „Roli nadmorskich ośrodków naukowych w kreowaniu rozwoju regionalnego wokół przemysłu i energetyki morskiej". Swoimi doświadczeniami w morskiej energetyce wiatrowej podzielili się przedstawiciele niemieckiego regionu Wolnego Hanzeatyckiego Miasta Rostok, a „Rolę morskiego przemysłu energetyki w rozwoju polskich regionów nadmorskich" zaprezentował senator Kazimierz Kleina, członek Parlamentarnego Zespołu ds. Energetyki, który podkreślił, że budowa morskich farm może pozwolić na rozwój takich miast, jak Darłowo, Ustka czy Słupsk jako centrów logistycznych obsługujących morską energetykę wiatrową.

- Zgodnie z dyrektywami unijnymi do 2020 roku 15 procent energii w Polsce musi pochodzić ze źródeł odnawialnych. A warunki panujące na polskiej części Bałtyku są idealne, aby pozyskiwać energię z wiatru - tłumaczył senator Kazimierz Kleina. Morska energetyka wiatrowa to przyszłość europejskiego sektora odnawialnych źródeł energii.

Z roku na rok rośnie wydajność oraz efektywność wiatrowych technologii offshore. Pierwsze elektrownie wiatrowe zainstalowane na morzu miały moc 2 MW i nie różniły się od standardowych urządzeń wykorzystywanych na lądzie. Obecnie największe instalowane generatory charakteryzują się mocą znamionową rzędu 5 - 6 MW. W najbliższych kilku latach spodziewane są moce jednostkowe turbin wiatrowych rzędu 7 MW, a w kolejnych latach nawet  10 - 15. Przykładowo morska farma wiatrowa o mocy 315 MW zaspokoi zapotrzebowanie na energię elektryczną ponad 83,8 tys. gospodarstw domowych.

W Europie działa już 1503 morskie turbiny wiatrowe, o łącznej mocy 4336 MW, tylko w pierwszej połowie ubiegłego roku oddano do użytku 132 morskie turbiny wiatrowe o łącznej mocy 523,2 MW.

W Polsce istnieje potencjał umożliwiający budowę morskich farm wiatrowych o mocy 0,5 - 1 GW do roku 2020 i 6 - 10 GW do 2030. Taki rozwój sektora oznaczałby inwestycje rzędu 2,25 - 6 mld euro do roku 2020 i 18 - 30 mld euro do roku 2030. Na potrzeby obsługi bałtyckiego sektora MFW w Polsce może powstać nawet 9000 nowych etatów. Takiego potencjału nie można zaniedbać.

Burmistrz Darłowa Arkadiusz Klimowicz w trakcie dyskusji panelowej zadeklarował, że darłowski port jest gotowy podjąć się roli głównego centrum logistycznego dla planowanych inwestycji. - Atutem naszego portu są między innymi wolne obszary w jego granicach, które mogą posłużyć do stworzenia zaplecza dla tych inwestycji - podkreślał burmistrz Klimowicz.

W Polsce złożono  63 wnioski lokalizacyjne dla morskich farm wiatrowych o łącznej wartości około 300 miliardów złotych. Minister ds. gospodarki morskiej wydał  13 pozwoleń na wznoszenie sztucznych wysp, konstrukcji i urządzeń.  Te  pozwolenia muszą jednak uzyskać akceptację ministrów: środowiska, rolnictwa, spraw wewnętrznych, obrony, a nawet kultury.  Największe skupisko morskich farm wiatrowych ma powstać na  Ławicy Słupskiej, czyli stosunkowo płytkim obszarze Bałtyku położonym około 25 mil morskich na północ od Ustki. Najpłytsze miejsca Ławicy Słupskiej sięgają ok. 8 metrów a umowna granica, do której sięga, wyznaczona jest na izobacie 20 metrów. Dlatego na tym akwenie warunki lokalizacji sztucznych wysp z siłowniami wiatrowymi są niemal idealne. Trzynaście sztucznych wysp będzie zlokalizowanych od Ustki po Łebę. Na największej z farm może stanąć nawet 150 wiatraków. W sumie na wszystkich sztucznych wyspach zagraniczni i polscy inwestorzy planują zbudować ponad 2100 wiatraków. Pracownicy Urzędu Morskiego uspokajają od razu zarówno turystów jak i samorządowców z nadmorskich gmin. Wiatraki nie będą widoczne z plaży. - Najbliższa farma wiatrowa stanie 12 mil morskich od brzegu. Kolejne jeszcze dalej aż do 47 Mm od brzegu. Biorąc pod uwagę, że stojąc na plaży sięgamy wzrokiem ok. siedmiu kilometrów w głąb morza, żadna z farm nie powinna być widoczna z brzegu - tłumaczy Tomasz Bobin dyrektor Urzędu Morskiego w Słupsku. Budowa siłowni wiatrowych na Bałtyku stwarza nowe możliwości rozwoju gospodarczego regionów nadmorskich, poprzez rewitalizację i modernizację przemysłu morskiego, a także rozwój usług, nauki i szkolnictwa. Polska jest obecnie na samym początku drogi rozwoju tej branży. Istnieje szereg przykładów pozytywnego wpływu morskiej energetyki wiatrowej na rozwój gospodarczy regionów nadmorskich w krajach, w których sektor ten rozwija się intensywnie już od wielu lat.

Budowa sztucznych wysp utrudni, a niekiedy uniemożliwi dokonywanie połowów ryb gdyż Ławica Słupska jest miejscem największych połowów dorszy. Część Ławicy Słupskiej w ramach sieci Natura 2000 objęta jest ochroną, jako miejsce dla żerujących tam ptaków. Zdaniem rybaków - jeżeli tam powstaną farmy wiatraków wówczas musimy otrzymać stosowne rekompensaty.  Już rozpoczęły się badania dna morskiego i wpływu posadowienia siłowni wiatrowych na florę i faunę dna morskiego, ale droga do momentu aż popłynie pierwszy prąd jest jeszcze daleka. Musimy poczekać jeszcze dobrych kilka lat.

Najnowsze badania przeprowadzone przez Instytut Morski na Uniwersytecie w Plymouth wykazały, iż morskie farmy wiatrowe mogą stwarzać korzystne warunki dla lokalnej fauny morskiej, jak również mieć wpływ na walkę ze zmianami klimatu.  Instytut Morski odkrył, że farmy wiatrowe dostarczają schronienia rybom, ponieważ trałowanie dna morskiego jest w ich obrębie zabronione, dodatkowo badania wykazały, iż struktury wspierające turbiny mogą wpływać na powstawanie się sztucznych raf.

Jak informuje "Rzeczpospolita", wiceminister transportu Anna Wypych-Namiotko, a także wiceminister środowiska Stanisław Gawłowski zadeklarowali podczas  konferencji poparcie reprezentowanych przez siebie resortów dla rozwoju morskiej energetyki wiatrowej na Bałtyku.  Również zdaniem Greenpeace Polska powinna budować morskie elektrownie wiatrowe. Organizatorami konferencji byli Fundacja na rzecz Energetyki Zrównoważonej, Pomorska Agencja Rozwoju Regionalnego i Wyższa Hanzeatycka Szkoła Zarządzania w Słupsku.

 

Leszek Walkiewicz
Darłowo, ED 1/2013

Auta Retro

strona główna

o nas

reklama

kontakt

Serwis informacyjny o Ziemi Darłowskiej

infopomorze.pl | iwczasy.pl | plan.darlowo.pl | plan.dabki.info | plan.wicie.info
mapa.gmina.darlowo.pl

 

 

 

Wszelkie prawa zastrzeżone. © 2005-2009 www.infodarlowo.pl, www.infopomorze.pl