Portal informacyjny, największa baza informacji o Darłowie, Darłówku i gminie Darłowo oraz interaktywne plany i mapy.

  SERWIS INFORMACYJNY

  INFORMACJE DLA TURYSTÓW

  BAZA NOCLEGOWA

  MAPY I PLANY

  DZIAŁ OGŁOSZEŃ

  REKLAMA

Auta Retro

REKLAMY

"Lidia" HOTEL SPA w Darłówku
"Lidia" HOTEL SPA w Darłówku

Ogłoszenia Katalog Foto galeria Mapy

 

wizyt: ogółem 8579195, w październiku 42720, dziś 1055; on-line: 146

Echo Darłowa

Z cyklu 75 lat polskiego Darłow. Morski Urząd Rybacki w Darłowie

Miasto Darłowo i cały port 7 marca 1945 r. zajęła Armia Czerwona. Od tego czasu rozpoczął się okres wojennej okupacji Darłowa. Miastem zarządzała komendantura wojenna, której dowódcą został major Pietuchow.

Sowieci zajęli cały  Darłówek wraz z poligonem artyleryjskim oraz portem i nie dopuszczali tam władz polskich.  Wojsko sowieckie rozpoczęło rabunkową eksploatację  w większości obiektów przemysłowych, komunalnych i żywnościowych.  Wyłącznie na ich potrzeby i pod ich zarządem było 38 zakładów w tym: elewatory zbożowe, dwa młyny, mleczarnie i fabryka masła, garbarnia, apteki, ferma świń, rzeźnia, przetwórnie i wędzarnie ryb, drukarnia, fabryki konserw, rozlewnia piwa  i inne[1].

Zdewastowane były urządzenia nawigacyjne i sygnalizacyjne, nieczynna była latarnia morska.  Wywiezione lub zniszczone  zostały: fabryka lodu, chłodnia,  urządzenia do przeróbki mięsa i mleka, fabryki konserw, cegielnie, fabryka łożysk tocznych,  fabrykę maszyn rolniczych, zakład bednarski, urządzenia przetwórcze i warsztaty naprawcze, wiele maszyn i urządzeń z: fabryki pieców, stoczni kutrów rybackich, fabryki mączki rybnej, tartaku.  Referat Przemysłu Starostwa Powiatowego w Sławnie oszacował, że w wyniku powojennej eksploatacji  przez  Sowietów  zakładów przemysłowych strona polska poniosła straty w wysokości 555 milionów złotych[2].

Część redy i niektóre akweny połowowe  zostały zaminowane.  Normalne funkcjonowanie portu uniemożliwiały, zatopione wraki i zamulenia. W porcie nie było żadnej jednostki połowowej, czy  urządzenia dźwigowego.  Stan nabrzeży nie był najlepszy. Widniały w nich okazałe dziury, wymagały one kosztownych napraw[3].  Skromny i marny  stan infrastruktury portowej należy uzupełnić o brak fachowych kadr niezbędnych do pracy w gospodarce morskiej. Mimo przekazania władzy przez sowiecką komendanturę wojenną zarządowi miasta  Darłowa w dniu 17 września 1945 r.[4] Sowieci w dalszym ciągu pod dowództwem  trzech innych komendantów wojennych eksploatowali elewatory zbożowe, przetwórnie ryb oraz flotę połowową i inne zakłady przemysłowe, zarządzali portem oraz nie wpuszczali Polaków i władz polskich do  Darłówka.  Ówczesny stan sytuacji na dzień 20 listopada 1945 r. przedstawił w darłowskim porcie  najlepiej zobrazował Kapitan Portu  Zdzisław Juszczakiewicz.

Darłowie z działalności  w okresie od 1 października do 20 listopada 1945 r. [5]. Donoszę Panu Komandorowi, że do dnia dzisiejszego nie jestem gospodarzem w porcie, gdyż port w dalszym ciągu znajduje sie w rękach sowieckich  władz wojskowych. Wschodnia część portu z budynkiem kapitanatu, stacją pilotów, latarnią morską i molem wschodnim zajęta jest przez sowiecki oddział marynarki wojennej i  jest zamknięta drutem kolczastym. Część zachodnia leżąca na lewym brzegu rzeki Wieprzy wraz z molem zachodnim, stocznią statków żelbetowych, osiedlem rybackim i dzielnicą willową jest zajęta przez sowiecki oddział artylerii pod dowództwem pułkownika. Bottisowa. Część wewnętrzna portu jest zajęta przez oddziały gospodarcze tak zwane „chaziajstwa pułkownika Borowikowa" i jest dostępna  tylko w części i to po uprzednim  każdorazowym meldowaniu się u odnośnego komendanta. Do chwili obecnej władze sowieckie przekazały władzom polskim stocznię drewnianych  kutrów rybackich, leżącą w górze rzeki i właściwie poza terenem portu, bardzo zniszczoną fabrykę mączki rybnej oraz elewatory zbożowe. Fabrykę mączki rybnej i stocznię przejął  Morski Instytut Rybacki, a elewatory zbożowe pomimo zdania pozostają w dalszym ciągu w rękach sowieckich na zasadzie umowy.

W chwili obecnej w porcie istnieje jedynie mały ruch . Władze sowieckie posiadają 14 kutrów rybackich, z których część od czasu do czasu wychodzi na połowy. Załogi kutrów składają się z rybaków niemieckich, traktowanych jak niewolników  i wykonują połowy pod nadzorem uzbrojonych sowieckich żołnierzy, otrzymując w zamian  jedynie częściowe utrzymanie. Połowy są znikome z trzech powodów: 1. Są wykonywane w nieodpowiednim czasie i miejscu 2. Rybacy nie są zainteresowani materialnie w połowach i wykonują pracę z przymusu, 3. Nadzorujący nie mają zielonego pojęcia o połowach.  Poza tym w porcie znajdują się stale dwie małe jednostki sowieckiej marynarki wojennej, jeden kuter parowy i jedna duża łódź motorowa. Przed objęciem przeze mnie kapitanatu zachodziły kilkakrotnie do portu sowieckie ścigacze i poławiacze min oraz jeden statek o wyporności około 600 ton, który po załadowaniu różnych zdobyczy (meble, radia, silniki, samochody) odpłynął rzekomo do Kołobrzegu. Polacy ani Niemcy kutrów będących w ruchu nie posiadają. W ostatnich dniach  Morski Instytut Rybacki (MIR)  przystąpił do  podniesienia czterech zatopionych kutrów na terenie basenu rybackiego. Poza tym MIR posiada w  swej stoczni 2 kutry w budowie oraz jeden w remoncie. Zezwolenie na wyjście w morze daje sowiecki kapitan portu, jedynie na połowy  rybackie. Wymieniony kapitan  przyobiecał mi respektować moje przepustki z tym, że  czas wyjścia z portu i powrotu oraz miejsce połowów będzie wyznaczał sam. Poruszanie się na terenie portu utrudniają stałe nieporozumienia pomiędzy trzema sowieckimi komendantami zainteresowanymi działaniami w porcie, a to pomiędzy kapitanem portu a pułkownikiem Bottisowem i pułkownikiem Borowikowem. Jeśli chodzi o stan portu to dokładny opis prześlę Panu komandorowi w najbliższym czasie, gdyż dotychczas nie posiadając żadnych dokumentów stwierdzających mą funkcję nie miałem możności wglądnięcia wszędzie, a tymczasowy budynek kapitanatu znajduje się  w tak nieszczęśliwym punkcie, że uniemożliwia jakąkolwiek obserwację portu. Do chwili obecnej stan obsady kapitanatu wyglądał następująco: kapitan portu-1, bosman portu-1, strażnicy portu -7, w tym  (od 20 XI zwiększono o czterech). Warunki życia są dość ciężkie ze względu na trudności aprowizacyjne: brak w ogóle tłuszczów, jaj, jarzyn, cukru i mleka. Łatwo otrzymać jedynie pieczywo. Kwestie mieszkaniowe  na razie nie sprawiają  trudności, brak natomiast w chwili obecnej komunikacji kolejowej zawieszonej ze względów oszczędnościowych, daje się mocno odczuć. Podpisał Zdzisław Juszczakiewicz kapitan portu w Darłowie. Adresatem sprawozdania  był Inspektor Portów Głównego Urzędu Morskiego w Gdańsku komandor porucznik Gustaw Kański.

Por. pilot Marynarki Wojennej RP Zdzisław Juszczakiewicz  2 lipca 1945 r. został oddelegowany z Morskiego Instytutu Rybackiego (MIR) w Gdyni do Darłowa jako kierownik Delegatury MIR, aby zabezpieczyć jednostki rybackie,  sprzęt rybacki oraz obiekty rybołówstwa morskiego[6] w celu uruchomienia połowów ryb morskich. Funkcję kapitana portu Darłowo objął 15 października 1945 r.

 

Początki i zmiany w terenowej administracji morskiej związanej z rybołówstwem  do roku 1956 w Darłowie i na środkowym wybrzeżu

 

Działania wojenne zniszczyły na Pomorzu Zachodnim niemieckie bazy techniczne razem z flotą rybacką. Krótko  po zakończeniu II wojny światowej wraz z uzyskaniem 440 km morskiego wybrzeża  w oparciu o przedwojenne doświadczenia rozpoczęto tworzyć administrację morską, która obejmowała również polskie morskie  rybołówstwo.  Zadaniem administracji morskiej było zajęcie się  całokształtem działań władz państwa  związanych z jurysdykcją nad wodami morskimi, żeglugą, rybołówstwem oraz portami i wybrzeżem.

My jedynie w zarysie dotkniemy kwestii utworzenia i działania w Darłowie i na środkowym wybrzeżu agend  administracji morskiej związanej z morskim rybołówstwem. Dotyczyć to będzie Morskiego Urzędu Rybackiego, Morskiego Instytutu Rybackiego,  Kapitanatu Portu i

 

Główny Urząd Morski

Dla  odbudowy powojennej gospodarki morskiej państwa polskiego, w ramach administracji morskiej w maju  1945 roku utworzono  Główny Urząd Morski w Gdańsku. Podlegały mu Kapitanaty Portów, a także powołana 23 sierpnia 1945 r. Delegatura w Szczecinie. Szeroki dostęp do morza zrodził potrzebę utworzenia obok Urzędu Morskiego w Gdańsku - Urzędu Morskiego w Szczecinie. Rozporządzenie Ministra Żeglugi z dnia 9 grudnia 1947 ustanowiło  Gdański Urząd Morski (GUM) i Szczeciński Urząd Morski (SUM). Terytorialny zakres działania GUM obejmował morskie porty handlowe, morze przybrzeżne i pas nadbrzeżny w granicach administracyjnych województwa gdańskiego i olsztyńskiego. Odpowiednio SUM działał w granicach administracyjnych województwa szczecińskiego. Jednocześnie ustanowiono w ramach Urzędów Morskich Kapitanaty Portów: w Gdańsku, w Gdyni, w Szczecinie ze Świnoujściem, w Elblągu, w Helu, we Władysławowie, w Łebie, w Ustce, w Darłowie i w Kołobrzegu. W portach i przystaniach morskich, w których nie ustanowiono kapitanatów, dyrektorzy urzędów morskich mogli w miarę potrzeby powoływać bosmanaty portów jako organy pomocnicze.

W Gdańskim Urzędzie Morskim skoncentrowano całokształt spraw związanych z odbudową i uruchomieniem portów. Urząd ten przejął, bowiem zadania Biura Odbudowy Portów.

Na mocy dekretu z 8 stycznia 1946 r. utworzono (faktycznie istniejące od 28 czerwca 1945 r.):  Ministerstwo Żeglugi i Handlu Zagranicznego, jako  naczelny organ administracji morskiej. MŻ i HZ działało do  31 marca 1947 r. Jednocześnie  Rozporządzeniem Ministra Żeglugi i Handlu Zagranicznego z 28 V 1945 r. powołano Biuro Odbudowy Portów z siedzibą w Gdańsku. Opracowywało ono koncepcje i szczegółowe plany oraz projekty  odbudowy i zagospodarowania portów i zakładów przemysłowych na wybrzeżu. BOP działało do  31 grudnia 1947 r.

 

Morskie Urzędy Rybackie


Główny Morski Urząd Rybacki został ustanowiony Początki i zmiany w terenowej administracji morskiej związanej z rybołówstwem  do roku 1956 w Darłowie i na środkowym wybrzeżu

 

Działania wojenne zniszczyły na Pomorzu Zachodnim niemieckie bazy techniczne razem z flotą rybacką. Krótko  po zakończeniu II wojny światowej wraz z uzyskaniem 440 km morskiego wybrzeża  w oparciu o przedwojenne doświadczenia rozpoczęto tworzyć administrację morską, która obejmowała również polskie morskie  rybołówstwo.  Zadaniem administracji morskiej było zajęcie się  całokształtem działań władz państwa  związanych z jurysdykcją nad wodami morskimi, żeglugą, rybołówstwem oraz portami i wybrzeżem.

My jedynie w zarysie dotkniemy kwestii utworzenia i działania w Darłowie i na środkowym wybrzeżu agend  administracji morskiej związanej z morskim rybołówstwem. Dotyczyć to będzie Morskiego Urzędu Rybackiego, Morskiego Instytutu Rybackiego,  Kapitanatu Portu i Centralnego Zarządu Rybołówstwa Morskiego.

W powołanym w miejsce PKWN Rządzie Tymczasowym RP sprawy  gospodarki  morskiej znalazły się w kompetencji  Ministerstwa Przemysłu, utworzonego na mocy ustawy z 31 grudnia 1944 r.  w miejsce Resortu Przemysłu.

 

Działania Morskiego Instytutu Rybackiego


Stocznia Kutrów Rybackich Już 1 lutego 1945 r., kiedy działania wojenne na znacznych obszarach Polski toczyły się jeszcze z dala od morza,  minister przemysłu powołał Departament Morski.  Pierwszym, znaczącym rezultatem prac tego urzędu był wydany 5. marca 1945 r. memoriał, zawierający konieczność  utworzenia Zjednoczenia Stoczni Polskich, jako instytucji koordynującej planowaną budowę statków morskich.

Do Gdańska z Bydgoszczy wysłano Morską Grupę Operacyjną fachowców, aby zabezpieczyła ocalałą infrastrukturę stoczniową. ZSRR  przyznał władzom polskim zaledwie 30 procent urządzeń technicznych znajdujących się w stoczniach gdańskich. Sowieci  wywieźli do Rosji 70% stoczniowej infrastruktury i dopiero  13 czerwca 1945 komendant wojskowy przekazał oficjalnie administracji polskiej ogołocony teren stoczni w Gdańsku[7]. Wówczas Departament Morski utworzył 14. czerwca 1945 r. Zjednoczenie Stoczni Polskich z siedzibą w Gdańsku.

Podobna sytuacja była również w Darłowie.        Po wywiezieniu przez Sowietów wszystkich urządzeń ze stoczni statków żelbetowych i części maszyn  oraz silników z darłowskiej stoczni drewnianych kutrów, przekazano tę ostatnią  do darłowskiej Delegatury Morskiego Instytutu Rybackiego.  Przedstawicielem MIR w Darłowie był pierwszy powojenny kapitan portu Zdzisław Juszczakiewicz. W pierwszych powojennych latach MIR  zajmował się  przejmowaniem, zabezpieczaniem, odbudową i uruchamianiem zakładów, obiektów i urządzeń morskiego przemysłu rybnego na całym wybrzeżu, w tym także stoczni rybackich.

W ciągu kilkunastu powojennych miesięcy MIR wyremontował i uruchomił 17 stoczni rybackich i warsztatów szkutniczych, dzięki czemu można było szybko odbudować bałtycką  flotę rybacką[8].

W Darłowie Delegatura Morskiego  Instytutu Rybackiego (MIR) zajęła się administracją portu w Derłowie (bo taką początkowo nazwę nosiło Darłowo),  zabezpieczeniem i uruchomieniem  obiektów przemysłowo - portowych. MIR przejął i uruchomił  stocznię kutrów rybackich i fabrykę mączki rybnej.                  W momencie przejęcia stoczni  na warsztacie znajdowały się w budowie, zaawansowane w 30%  dwa nowe kutry i jeden w remoncie. W stoczni, a właściwie w niewielkim zakładzie szkutniczym  położonym przy ul. St. Żeromskiego, przy ujściu Grabowej Strugi do Wieprzy,  należącej do MIR-u  zatrudniono kilku niemieckich robotników.  Jednymi z pierwszych Polaków, który podjęli w nim pracę byli:  Marian Konicz, Franciszek Niemiro, St. Lesner, J. Wachowiak, Jan Konstantynow i inni.   Po wybudowaniu trzech 15 -metrowych drewnianych kutrów powstał problem przeholowania ich do portu. Przeszkodą był wysadzony i zwalony przez  Niemców stalowy  most drogowy na Wieprzy.  W cięciu mostu i wydobyciu z wody pomagała stoczniowcom jednostka wojskowa  armii radzieckiej. W roku 1947 wykonano sześć kutrów[9]. W stoczni wyremontowano także kutry wydobyte z dna: DER-1, należący do MIR, DER-2, będący własnością Darłowskiej  Spółki Rybackiej, DER-3 należący do gdyńskiego rybaka Kazimierza Zamorskiego, DER-4 przynależny do J. Pacholskiego. Początkowo, aby wybudować kadłub kutra potrzebowano 17,5 tys. roboczogodzin i 62 m3 drewna. W roku 1947 wystarczało już 13,2 tys. godzin i 50 m3 drewna.  Stocznie rybacką rozwiązano we wrześniu  1948 r., gdy pracowało w niej 64 osoby  i założono Spółdzielnię Pracy Drzewiarzy „Weneda". W okresie swej trzyletniej działalności darłowska stocznia zbudowała 13 drewnianych kadłubów  kutrów typu KD-153, które wykańczano w Stoczni Rybackiej w Gdyni. Pierwsza litera  K - oznaczała kuter, D - miejscowość budowy Darłowo, cyfry 153 - długość kutra w decymetrach. Parametry kutra zaprojektowanego przez K. Sokołowskiego były  następujące: długość całkowita - 15,3 m, szerokość - 5 m, zanurzenie -2,2 m, pojemność brutto - 25 RT, netto - 7 RT, załoga 4 osobowa, zasięg pływania 4 dni, ożaglowanie pomocnicze typu kecz. Montowano na nich silniki o mocy 70-100 KM, co dawało prędkość 7-9 węzłów. Najczęściej po wyposażeniu darłowskich kutrów przez Stocznię Rybacka w Gdyni zmieniano im oznaczenie na KG-152.Ponadto wykonano 9 łodzi rybackich o długości 6 metrów.

Przynależność administracyjna  obwodu sławieńskiego

Na organizację administracji morskiej na środkowym wybrzeżu miała również wpływ przynależność administracyjna poszczególnych obszarów wybrzeża. Pierwszą oficjalną decyzją Tymczasowego Rządu RP  dotyczącą kwestii zarządu  Ziemiami Odzyskanymi  była uchwała Rady Ministrów z 14 marca 1945 r. dotycząca podziału administracyjnego tych terenów na cztery okręgi: Śląsk Opolski, Śląsk Dolny, Pomorze Zachodnie i Prusy Wschodnie. Akt ten regulo­wał również kwestie zarządu wymienionych obszarów, tworząc dla nich instytucje pełnomocników rządu. Na administrowanych terenach przysługi­wał im bardzo szeroki zakres władzy cywilnej, a ich zarządzenia były obowiązujące dla wszystkich urzędów cywilnych. Uchwała ustalała również, że pierwszymi zastępcami pełnomocników okręgo­wych będą delegaci Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego.                                                 Obwód sławieński z czterema miastami Sławnem, Darłowem, Sianowem i Polanowem oraz  9 gminami 7 lipca 1945 r. został włączony do województwa gdańskiego. Zmiana ta nietrwała długo. Na podstawie  rozporządzenia Rady Ministrów z 29 maja 1946 powiat sławieński  powrócił do województwa szczecińskiego.

Główny Urząd Morski

Dla  odbudowy powojennej gospodarki morskiej wiosną 1945 r. władze polskie przystąpiły do pracy nad utworzeniem na Pomorzu administracji morskiej. 14 kwietnia 1945 r. na konferencji w Bydgoszczy podjęto decyzję o powołaniu Głównego Urzędu Morskiego, działającego nadal w oparciu o przedwojenne rozporządzenie Prezydenta RP[10]. 10 maja 1945 roku. J. Poznański otrzymał nominację na Dyrektora Głównego Urzędu Morskiego z  siedzibą w Gdańsku - Wrzeszczu przy ul Grunwaldzkiej. Początkowym obszarem działania były porty i wybrzeże polskie od Elbląga do Kołobrzegu[11].  Podlegały mu Kapitanaty Portów, a także powołana 23 sierpnia 1945 r. Delegatura Głównego Urzędu Morskiego w Szczecinie. Szeroki dostęp do morza zrodził potrzebę utworzenia obok Urzędu Morskiego w Gdańsku - Urzędu Morskiego w Szczecinie. Za datę „narodzin" Urzędu Morskiego w Szczecinie uznaje się dzień 24 września 1946 r., kiedy to powołany został  jego pierwszy dyrektor kpt. ż. w.  Jan Godecki.

Rozporządzenie Ministra Żeglugi z dnia 9 grudnia 1947 ustanowiło  Gdański Urząd Morski (GUM) i Szczeciński Urząd Morski (SUM). Terytorialny zakres działania GUM obejmował morskie porty handlowe, morze przybrzeżne i pas nadbrzeżny w granicach administracyjnych województwa gdańskiego i olsztyńskiego. Odpowiednio SUM działał w granicach administracyjnych województwa szczecińskiego. Jednocześnie ustanowiono w ramach Urzędów Morskich Kapitanaty Portów: w Gdańsku, w Gdyni, w Szczecinie ze Świnoujściem, w Elblągu, w Helu, we Władysławowie, w Łebie, w Ustce, w Darłowie i w Kołobrzegu. W portach i przystaniach morskich, w których nie ustanowiono kapitanatów, dyrektorzy urzędów morskich mogli w miarę potrzeby powoływać bosmanaty portów jako organy pomocnicze.

W Gdańskim Urzędzie Morskim skoncentrowano całokształt spraw związanych z odbudową i uruchomieniem portów. Urząd ten przejął, bowiem zadania Biura Odbudowy Portów.

Na mocy dekretu z 8 stycznia 1946 r. utworzono (faktycznie istniejące od 28 czerwca 1945 r.):  Ministerstwo Żeglugi i Handlu Zagranicznego, jako  naczelny organ administracji morskiej. MŻ i HZ działało do  31 marca 1947 r. Jednocześnie  Rozporządzeniem Ministra Żeglugi i Handlu Zagranicznego z 28 V 1945 r. powołano Biuro Odbudowy Portów z siedzibą w Gdańsku. Opracowywało ono koncepcje i szczegółowe plany oraz projekty  odbudowy i zagospodarowania portów i zakładów przemysłowych na wybrzeżu. BOP działało do  31 grudnia 1947 r.

Morskie Urzędy Rybackie

Główny Morski Urząd Rybacki został ustanowiony w Gdyni w kwietniu 1945 r. i był kontynuatorem przedwojennego MUR-u. Podlegały mu terenowe Morskie Urzędy Rybackie (MUR). Do jego zadań należała odbudowa rybołówstwa, uruchomienie budowy łodzi i kutrów rybackich oraz chłodni i przetwórni rybnych, rejestracja sprzętu rybackiego, urządzeń portowych, zakładów przetwórczych i magazynów oraz szkód poniesionych przez rybaków.  Ponadto w początkowym okresie należało zabezpieczanie zniszczonego i porzuconego taboru i sprzętu rybackiego, dokonywanie, prowadzenie zaopatrzenia rybaków w odzież, tabor i sprzęt, nadzorowanie, organizowanie kursów dla rybaków oraz zbieranie danych statystycznych dotyczących połowów. Do kompetencji Morskich Urzędów Rybackich należała również: ochrona rybołówstwa i wód przybrzeżnych, nadzór nad wykonywaniem przepisów o ochronie ryb, o czasie ochronnym, rozmiarach ryb, wielkości oczek w sieciach, o zakazach dotyczących narzędzi i sposobów połowów, o tarliskach ochronnych, regulowanie połowów, kontrola rynków rybackich, rejestracja rybaków i statków rybackich, wydawanie kart na prawo połowów, rejestracja strat, zbieranie danych dotyczących ludności, przejmowanie rozdzielanie i magazynowanie  ryb, organizacja szkoleń, zarząd portami, wystawianie wniosków o premiowanie rybaków. W Morskich Urzędach Rybackich pracowali m.in. instruktorzy rybaccy, do zadań których z kolei należało: wykonywanie dozoru rybackiego na morzu, kontrola połowów, statków i narzędzi, zbieranie materiałów statystycznych i nadsyłanie tygodniowych sprawozdań.

W miejsce Głównego Urzędu Rybackiego nowo utworzone Ministerstwo Żeglugi i Handlu Zagranicznego zarządzeniem ministra powołało  do życia 14 lutego 1946  Generalny Inspektorat Rybołówstwa Morskiego (GIRM). Nowa jednostka administracyjna ministerstwa z siedzibą w Sopocie  działała na  prawach  Departamentu Morskiego Ministerstwa Żeglugi i Handlu Zagranicznego[12].

Do zakresu działania GIRM należała polityka i administracja rybołówstwa na wodach morskich i terytorialnych, nadzór nad połowami morskimi, organizacja rybnego przemysłu przetwórczego i zakładów przemysłowych związanych bezpośrednio z rybołówstwem morskim, ochrona rybołówstwa na wodach terenowych oraz badania naukowo-rybackie. Na czele GIRM stał dyrektor mianowany przez Ministra Żeglugi, któremu też bezpośrednio podlegał. Generalnemu Inspektoratowi podlegały: -jako urzędy I instancji: Morskie Urzędy Rybackie w Gdańsku, Gdyni, Kołobrzegu (Darłowie)  i Świnoujściu oraz kontrolerzy i instruktorzy w mniejszych portach rybackich. Podlegały również jako urzędy II instancji: Główny Urząd Morski i Morski Instytut Rybacki wraz z podległymi mu delegaturami na terenie wybrzeża. Na mocy kolejnego rozporządzenia Ministra Żeglugi - Główny Urząd Morski w Gdyni z dniem 1 stycznia 1948 roku uległ likwidacji. W jego miejsce powołano Gdański Urząd Morski z siedzibą w Gdańsku-Wrzeszczu oraz Szczeciński Urząd Morski z siedzibą w Szczecinie. Z dniem 1 stycznia 1950 r. - na podstawie uchwały Komitetu Ekonomicznego Rady Ministrów - powstały zespoły portowe: Gdynia-Gdańsk oraz Szczecin-Świnoujście. Przedsiębiorstwa te nosiły nazwę „Zarządów Portów".  W 1954 roku połączono Morskie Urzędy Rybackie z Urzędami Morskimi.

Morski Urząd Rybacki w Darłowie W lipcu 1945 rozpoczęto w Derłowie zamiast w zniszczonym Kołobrzegu organizowanie   Morskiego Urzędu Rybackiego. Osiadł tu inspektor rybołówstwa morskiego Ryszard Ilmoja delegowany przez GMUR w Gdyni do organizacji takiego urzędu na środkowym wybrzeżu. MUR w Darłowie administrował wybrzeżem morskim od Ustki do Świnoujścia, bez Zalewu Szczecińskiego, który nadzorowany był przez Urząd Wojewódzki w Szczecinie. W styczniu 1946 r. powołano  Morski Urząd Rybacki w Świnoujściu, który w maju 1946 r. przeniesiono do Szczecina. MUR w Szczecinie zarządzał wybrzeżem morskim od Świnoujścia do Dziwnowa oraz terenami nad Zalewem Szczecińskim. Dokonano też podziału kompetencji, zakresu działania między rybołówstwem morskim i śródlądowym oraz podziału administracyjnego urzędów rybackich.                                                                                      A oto co pisał m.in. Ryszard Ilmoja w swoim sprawozdaniu z Derłowa za okres od 20 lipca do 20 sierpnia 1945 r. wysłanym do  GMUR.

„Zezwolenia na wyjście w morze wydawał sowiecki kapitan i określał czas wyjścia i powrotu do portu oraz miejsce połowów ryb.  Port z najbliższą okolicą całkowicie  zajęty przez Sowietów. Dostęp niemożliwy. Kolonia niemieckich rybaków znajduje się na niedostępnym terenie. Czynnych kutrów 10 zajętych przez Rosjan. Połowy ryb pod nadzorem sowieckiego wojska. Ryby podlegają soleniu lub wędzeniu. Z Ustki sprowadzono 5 kutrów z załogami niemieckimi. W obawie przed wywiezieniem do Rosji usteccy rybacy uciekli w kierunku swoich domów. Rosjanie zabierają i wywożą nowe dobre sieci, a zostawiają rybakom stare i porwane. Z dwóch wędzarń znajdujących się poza terenem portu jedna jest czynna - o drugą ubiega się Derłowska Spółka Rybacka, która na razie  uprawia połowy w skromnym zakresie na jednym z jezior nad morzem. Fabryka mączki nieczynna, urządzenia wywiezione przez Sowietów. Fabryki konserw- jedna większa nie czynna, urządzenia wywiezione, druga przed paru dniami przerwała pracę. Stocznia rybacka umożliwiająca budowę trzech kutrów naraz  o maksymalnej długości17 metrów była początkowo przekazana MIR. Kilka dni temu przybył jakiś nowy oddział  sowiecki i nie zważając na protesty urządził na terenie stoczni  garaż i park samochodowy wyrzucając na przyległą łąkę zupełnie nowa łódź. W stoczni znajdują się w budowie 2 kutry. Jeden z nich prawie na ukończeniu. Urządzeń w stoczni brak. Pozostał jedynie jeden motor. W międzyczasie został wymontowany  i  zabrany przez Rosjan  mimo naszej wspólnej z MIR interwencji. Sowieci powiedzieli, że pożyczają go sobie  i zabrali. Miejscowi niemieccy rybacy znają drogę do MUR-u i wyrażają chęć współpracy z Polakami. Chodzi im jednak prawdopodobnie przede wszystkim na pozostaniu na miejscu - gdyż obawiają się że razem z kutrami zostaną wywiezieni do Rosji. Tymczasowo razem z MIR zajęliśmy budynek  3- piętrowy, odległy od portu o ok.1,5 km na biura i mieszkanie[13]. W chwili obecnej mieszka w nim jeszcze dwóch oficerów sowieckich, którzy w najbliższych dniach mają się wyprowadzić. Dwa mieszkania zarezerwowane są dla MUR, dwa dla MIR oraz jedno mieszkanie na pokoje gościnne (trzy pokoje z kuchnią). Na parterze znajdują się 4 pokoje, z których dwa są tymczasowo przeznaczone na biura  MUR i MIR i dla pracowników MIR (przyszłych rybaków). Minimum mebli dla  biura MUR jest już przywieziona na miejsce. Środki komunikacji w Darłowie są prawie nie do zdobycia. Zarząd Miejski  ma parę koni, która ustawicznie jest zajęta. Prywatnie zaś wynająć konia jest niemożliwe, szczególnie jeśli chodzi o wyjazd poza miasto. Dlatego też nie mogłem odwiedzić nawet najbliższych wsi rybackich. Sporo czasu zajęło mi uporządkowanie budynku i zdobycie mebli biurowych. Wielkim utrudnieniem  w kontaktach z wojskami sowieckimi  było to, że otrzymałem zaświadczenie wdane przez GMUR wyznaczające mnie  do Kołobrzegu. Ponieważ komunikacja kolejowa do Sławna  dotychczas nie istnieje, a pociągi do Gdyni odchodzą chaotycznie nie wiadomo kiedy, koniecznym jest ustalenie kontaktu z Gdynią za pomocą samochodu GMUR, na przykład co najmniej raz na dwa tygodnie. Równocześnie można będzie tym samochodem  dowozić artykuły , których nie ma w Darłowie jak sól, cukier, tłuszcze, tytoń, mąka biała. Umożliwi to również uruchomienie stołówki wspólnie z MIR, który z resztą ma już swój personel  składający się z 6 osób. Aby rozwinąć jakąkolwiek działalność na tak rozległym odcinku jak Kołobrzeg- Łeba, nawiązanie kontaktu z rybakami, sprawdzenie i zabezpieczenie sprzętu rybackiego etc) koniecznym jest, aby GMUR względnie  Departament Morski przydzielił dla MUR Darłowo lekki samochód ciężarowy lub samochód osobowy przerobiony na ciężarowy, w przeciwnym bowiem razie działalność  MUR  ograniczyć się musi  tylko do samego miasta Derłów. Posiadanie samochodu na miejscu rozwiązałoby również kwestię kontaktu z GMUR i dowozu żywności. W wypadkach koniecznych wysłany by był samochód z Derłowa zamiast regularnego połączenia Gdynia- Derłów." Siedziba darłowskiego MUR-u znajdowała się przy ul. Morskiej nr 91oraz przy Flisackiej nr 10/12.

Na podstawie zarządzenia Ministra Żeglugi z dnia 27.III.1948 r. w miejsce istniejących dotychczas 4 urzędów rybackich w: Gdyni, Gdańsku, Szczecinie i Darłowie utworzono dwa - w Gdyni i w Szczecinie z ekspozyturą w Darłowie. Z obszaru  MUR Szczecin, gdzie funkcjonowało  9 obwodów rybołówstwa morskiego z siedzibami w: Szczecinie, Trzebieży, Wolinie, Świnoujściu, Dziwnowie, Mrzeżynie, Kołobrzegu, Darłowie i Ustce wydzielono te trzy ostanie Przeszły one pod administrację darłowskiej Delegatury  MUR w Szczecinie. Administrowane one były przez kontrolerów rybołówstwa morskiego.

Na skutek reformy administracyjnej  6 lipca 1950 r. zostało utworzone województwo koszalińskiego, co pociągnęło za sobą zmiany w administracji rybackiej.  Powstanie  w 1951 r. Centralnego Zarządu Rybołówstwa Morskiego w Szczecinie spowodowało zmiany w zakresie działania MUR. Przejął on wszystkie funkcje ekonomiczne i koordynacyjne MUR, zagadnienia techniczno-inwestycyjne rybołówstwa oraz kontrolę i nadzór nad rybołówstwem spółdzielczym i prywatnym.

Zarząd Małych Portów utworzono 1 stycznia 1951 r. na mocy zarządzenia Ministra Żeglugi z dnia 25 sierpnia 1950 r. Oraz uzupełnienia tegoż zarządzenia z dnia 30.01.1951 r.[14]. Przedmiotem działania tego przedsiębiorstwa było: wykonywanie czynności załadowania i wyładowania towarów w portach, administracja i eksploatacja terenów i urządzeń oraz wszelkich magazynów portowych, pilotaż, holowanie i cumowanie statków, konserwacja i rozbudowa portów. Terenem działania były porty w Ustce, Darłowie, Kołobrzegu poprzez podległe kapitanaty portów. Bezpośrednią władzą było Ministerstwo Żeglugi. Z dniem 31 grudnia 1953 r. zlikwidowano przedsiębiorstwo Zarząd Małych Portów, a jego agendy przejął Morski Urząd Rybacki w Słupsku.

Na podstawie zarządzenia MŻ z 21.VI.1952  powołano do życia Morski Urząd Rybacki w Koszalinie z siedzibą w Słupsku, który swoim zasięgiem działania objął obszar dotychczasowej Ekspozytury MUR w Darłowie. Tym samym zmniejszyła się ilość obwodów rybackich do 5 (w Szczecinie, Dziwnowie, Wolinie, Świnoujściu i Trzebieży). Organami MUR były: Kapitanat Portu w Trzebieży oraz inspektorzy rybołówstwa morskiego. Podlegały im bosmanaty portów. W połowie 1952 r. MUR Szczecin przejął kompetencje Szczecińskiego Urzędu Morskiego w zakresie administracji małych portów rybackich wybrzeża szczecińskiego.  Następnie 22.V.1954 r. minister żeglugi wydał zarządzenie w sprawie połączenia urzędów morskich z urzędami rybackimi. Na mocy tego zarządzenia kompetencje MUR Szczecin od lipca 1954 r. przejął Szczeciński Urząd Morski. Taka sama była sytuacja  w Gdańsku , gdzie Morski Urząd Rybacki w Gdyni został przejęty przez Gdański Urząd Morski z siedzibą w Gdyni. Formalna likwidacja MUR nastąpiła na podstawie dekretu z 2.II.1955 r. o terenowych organach administracji morskiej.


Likwidacja GIRM nastąpiła na podstawie zarządzenia Ministra Żeglugi z dnia 14 maja 1948 r. Jego zakres działania przejął Departament Rybołówstwa Morskiego Ministerstwa Żeglugi.

Generalny Inspektorat Rybołówstwa Morskiego 2 maja 1946  r. informował wojewodę szczecińskiego, że obszar polskiego wybrzeża  i wód terytorialnych został podzielony  pod względem rybołówstwa morskiego na cztery odcinki podlegające administracji Morskich Urzędów Rybackich z siedzibami w: Gdańsku, Gdyni,  Darłowie i Świnoujściu. Darłowski obszar obejmował odcinek od Łeby do Dziwny(ok. 250 km). Wymienione cztery urzędy rybackie podlegały wówczas  bezpośrednio pod Ministerstwo Żeglugi  i Handlu Zagranicznego. Natomiast Departament Rybołówstwa Morskiego, który miał siedzibę w Sopocie otrzymał nazwę Generalnego Inspektoratu  Rybołówstwa Morskiego[15].

Do zadań MUR należało w tym okresie zabezpieczanie zniszczonego i porzuconego taboru i sprzętu rybackiego, dokonywanie rejestracji rybaków, wydawanie kart rybackich, prowadzenie zaopatrzenia rybaków w odzież, tabor i sprzęt, nadzorowanie wykonywania przepisów o ochronie ryb, organizowanie kursów dla rybaków oraz zbieranie danych statystycznych dotyczących połowów.

12 września 1945 r. Eugeniuszowi Kwiatkowskiemu twórcy Gdyni, wicepremierowi  i ministrowi skarbu w latach 1935 - 1939, Rada Ministrów powierzyła stanowisko Delegata Rządu dla Spraw Wybrzeża.  Podlegał on bezpośrednio Prezesowi Rady Ministrów. Delegatura  swym terenem działalności objęła pas, od granicy zachodniej poprzez Szczecin, Darłowo, Gdynię, Gdańsk, Elbląg aż do granicy wschodniej wybrzeża. Zadaniem E. Kwiatkowskiego była koordynacja działań w odbudowie gospodarki morskiej na polskim wybrzeżu. Opracowany przez Kwiatkowskiego program przewidywał w pierwszej kolejności szybką odbudowę i rozbudowę przemysłu stoczniowego oraz realizację inwestycji w dużych portach, a następnie dopiero większe zaangażowanie państwa w aktywizację mniejszych portów handlowych. Priorytetowym zadaniem państwa według niego była rozbudowa polskiej floty handlowej, a do realizacji tego

 


[1] Z. Mielczarski, Sowieci na terenie powiatu sławieńskiego w latach 1945- 1947, Darłowskie Zeszyty Naukowe, nr 12, Darłowo 2017  s.136-138

[2] S. Żurawski, Przemiany społeczno - gospodarcze i ludnościowe w Sławnie w latach 1945-1990, Dorzecze  t.2, 1993,  s.34.

[3] M. Żukowski, Gospodarka morska w Darłowie w latach 1945-1950, [w] Darłowskie Zeszyty Naukowe, nr6 1995, Darłowo, Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Darłowskiej, s.37-46

[4] S. Dulewicz, Burmistrz z Darłowa [w] Pamiętniki osadników Ziem Odzyskanych, Poznań 1970, s.75.

[5] R. Techman Sprawozdanie Kapitanatu Portu w Darłowie z działalności  w okresie od 1 października do20 listopada 1945 r., [w] Źródła do dziejów Pomorza Zachodniego, t. V, UW Szczecin 1992

[6] W. Parus, Zdzisław Juszczakiewicz porucznik pilot Morskiego Dywizjonu Lotniczego w Pucku, kapitan portu Darłowo [w] Darłowskie Zeszyty Naukowe nr 12,  TPZD Darłowo 2017, s.44-47

[7] Z historii stoczni i przemysłu okrętowego w Polsce. Początki (1), [w] PortalMorski.pl

[8] A. Ropelewski, Morski Instytut Rybacki  Ludzie i wydarzenia 1921-2001, MIR, Gdynia 2001, s.34-35

[9] Sprawozdanie Stoczni rybackiej w Darłowie z działalności w okresie od 1945 r. do kwietnia 1948, z dn. 26. 04.1948 r. [w] R. Techman  Źródła do dziejów Pomorza Zachodniego, t. V, UW Szczecin 1992, s. 215-217

 

[10] Archiwum Państwowe w Gdańsku Oddział w Gdyni, Gdański Urząd Morski w Gdyni Zespół: 93/3/0, jednostki 2241

[11] Magdalena Kierzkowska Urząd Morski w Gdyni Stulecie Administracji Morskiej www.umgdy.gov.pl ?

 

[12] Archiwum Akt Nowych, Zespół: 2/547/0 Ministerstwo Żeglugi. Generalny Inspektorat Rybołówstwa Morskiego w Sopocie,1945,1946-1948, seria 7, jednostki 88/88

[13] Ryszarda Ilmoja -inspektor rybacki,  Sprawozdanie Morskiego Urzędu Rybackiego w Darłowie z działalności  w okresie od 20 lipca do 20 sierpnia 1945 r. [w]  R. Techman  Źródła do dziejów Pomorza Zachodniego, t. V, UW Szczecin 1992, s.132-135

 

[14] Archiwum Państwowe w Koszalinie Oddział w Słupsku, Zespół 27/3/0 zarząd Małych Portów Słupsk

[15] Pismo Generalnego Inspektoratu Rybołówstwa Morskiego w Sopocie  do Pełnomocnika Rządu RP na Pomorze Zachodnie w sprawie Morskich Urzędów Rybackich  z dnia 2 maja 1946 r., Szczeciński Dziennik Wojewódzki, 1946,nr 6, poz.  32, s.98

 

 

L. Walkiewicz
Darłowo, ED 5/2020

Auta Retro

strona główna

o nas

reklama

kontakt

Serwis informacyjny o Ziemi Darłowskiej

infopomorze.pl | iwczasy.pl | plan.darlowo.pl | plan.dabki.info | plan.wicie.info
mapa.gmina.darlowo.pl

 

 

 

Wszelkie prawa zastrzeżone. © 2005-2009 www.infodarlowo.pl, www.infopomorze.pl